Kiedy możliwe jest zbudowanie normalnej rodziny? I co znaczy słowo „normalna”? Zacznę od odpowiedzi na to drugie pytanie.

Wiesz już, że nie doświadczałam normalności w domu, więc może się zastanawiasz, skąd wiem, co jest normalne, a co nie jest. Kiedyś doświadczałam nienormalności w mojej rodzinie, więc wiem, co nie działa, co jest niesprzyjające w rozwoju, co mnie raniło itp. A teraz doświadczam normalności na co dzień, bo tworzę normalną relację z moim partnerem, a on jest moją najbliższą rodziną. Mam na koncie kilka lat doświadczenia w pracy z dziećmi i współpracy z ich rodzicami, masę wniosków z tej pracy i współpracy, no i zwyczajnie potrafię samodzielnie myśleć, dlatego powstał ten rozdział.

A więc: co rozumiem przez słowa normalna rodzina?

Normalna rodzina to taka, w której jej członkowie, wszyscy, są tak samo ważni, mogą być sobą, mówić, co czują i myślą, i nikt ich za to nie ukarze, nie wyśmieje, nie oceni, a jedynie podzieli się swoim punktem widzenia. W normalnej rodzinie ważne są potrzeby wszystkich jej członków – nie jest najważniejszy tata i jego pasje, nie jest on ważniejszy od mamy czy dzieci, bierze się pod uwagę i tatę, i mamę, i dzieci – wszystkich naraz – bądź kobietę i mężczyznę, potrzeby jej i jego. W normalnej rodzinie mówi się prawdę. W normalnej rodzinie wszyscy siebie akceptują. Normalna rodzina to taka, w której rodzice biorą 100% odpowiedzialności za życie przez siebie stworzone i spędzają czas z dziećmi, a nie obok nich, bądź odpowiedzialność za związek w przypadku pary. W normalnej rodzinie komunikacja głęboka jest codziennością, nie ma tematów tabu, rozmawia się o wszystkim, oczywiście w momencie gotowości dziecka na to, w zależności od tego, na jakim etapie się znajduje. W normalnej rodzinie używa się słów „kocham”, „przepraszam”, „wybacz mi”, „dziękuję”, „proszę”. W normalnej rodzinie przygotowuje się dziecko do dorosłości, a więc wyposaża się je w umiejętności i kompetencje, które pozwolą mu godnie żyć, spełniać marzenia, a nie myśli się w kategoriach „tylko dziś i jutro”. W normalnej rodzinie przygotowuje się dziecko do dalszych etapów, rozmawiając o nich. Nie traktuje się dziecka jak swojej własności. Nie zmusza się go do niczego, nie narzuca swoich poglądów, nie rozkazuje, nie żąda. Tak samo w związku. W normalnej rodzinie rodzice traktują dziecko tak jak dorosłego, w pewnym sensie, równego sobie, to mam na myśli, a nie kogoś, kto jest mniejszy i nic nie wie, kogoś niższej kategorii. W normalnej rodzinie wszystko ogólne jest nasze, a nie moje czy twoje, nie ma tekstów „dopóki u mnie mieszkasz, masz robić tak, jak ja ci każę”, „to moje mieszkanie, a nie twoje”. Dziecko podejmuje decyzje – rodzice nie podejmują ich za dziecko. Jest ono decyzyjne od najmłodszych lat, najpierw w małych sprawach, potem w coraz większych. W normalnej rodzinie tata kocha bardzo mamę, a mama tatę i okazują to sobie słowem i czynami. W normalnej rodzinie dziecko ma swoje poglądy i są one przez wszystkich szanowane i akceptowane. Celebruje się sukcesy, nagradza, nie stosuje się kar, tylko przedstawia konsekwencje danej decyzji i nie odbiera sposobności do tego, by te konsekwencje dziecko poniosło.

Normalna rodzina jest przygotowana finansowo na to, by mieć pieniądze na rozwój swoich dzieci, mogą one się rozwijać, stać ich na to. W normalnej rodzinie wymaga się od dzieci tyle, ile wymagać można na etapie, na którym się znajdują, uczy się je dyscypliny, odpowiedzialności, ale nie karami i przemocą, tylko poprzez pasję. Ktoś, kto tańczy i chce w tym tańcu dużo osiągnąć, uczy się dyscypliny, zarządzania czasem, odpowiedzialności, cierpliwości, konsekwencji, poznaje siebie, pokonuje swoje słabości. Tak samo w śpiewaniu, sporcie itd. Opiekowanie się zwierzątkiem jest też dobrym sposobem – o ile dziecko ma na to ochotę – lub inne obowiązki adekwatne do wieku. W normalnej rodzinie wszystkie emocje i uczucia są akceptowane, nie ma tekstów „chłopcy nie płaczą”, „nie złość się”. Zamiast tego rodzice dają dzieciom techniki na poradzenie sobie z tymi emocjami. W normalnej rodzinie wszyscy siebie wspierają, nie wątpią w siebie, nie podcinają skrzydeł, nie przyklejają etykiet. W normalnej rodzinie jej członkowie mają gorsze i lepsze dni, ale nie wyżywają się na sobie za to, tylko mówią o tym, co czują. Członkowie normalnej rodziny wybaczają sobie i starają się być coraz lepszymi dla siebie. W normalnej rodzinie jest zaufanie, nie ma podejrzliwości, kontroli, nadopiekuńczości.

Fragment książki — ” Bezwarunkowa wartość”

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2018 KLEO Template a premium and multipurpose theme from Seventh Queen

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?